Psiaki i goście

Tydzień zakończyliśmy testem z lektury. Miał być wcześniej, ale sprzęt szkolny odmówił współpracy. Dziś rano wiele lepiej nie było – ksero nadal na nie. Na szczęście drukarka przemyślała i postanowiła, że jednak mi pomoże. Z materiałem przygotowanym w dłoni zastanawiałam, co dalej. Słonko za oknem rozświetliło mój umysł 😀

Zalogowałam się w odpowiednim miejscu, poklikałam i oto, co powstało!

 

puc

Czytaj dalej „Psiaki i goście”

och, pani Mario

Droga Pani Mario,

jest mi niezmiernie przykro, jak traktują Pani nazwisko. Wychodząc za mąż przyjęła Pani nazwisko męża nie rezygnując z własnego. Dlatego bardzo nieuprzejmie pytam wszystkich pozbawiających Panią Jej panieńskiego nazwiska – DLACZEGO to czynią?

Gorąco ufam, że zaczną w końcu szanować Pani decyzje i zwrócą Pani nazwisko.

Z wyrazami szacunku,

ja.

 

Gdy omawiałam z moimi uczniami temat: Wynalazcy, nasz podręcznik nie zachwycił informacjami. Na szczęście mamy internet! Kliku klik i udało się znaleźć wiele ciekawostek.

Wybraliśmy się też do naszej szkolnej biblioteki, która muszę przyznać jest bardzo dobrze zaopatrzona! Sporo nowości, wiele klasyków. Jedyne, co to przydałoby się większe pomieszczenie 🙂 żeby miejsca na książki nie zabrakło.

Podczas wizyty wpadła mi w ręce poniższa pozycja.

skłodowska

Czytaj dalej „och, pani Mario”

Godzina 22:45, a ja wciąż klikam myśląc o pracy. Jest niedziela. Niedziela godzina 22:45. Tak tylko przypominam, że jest niedziela, a ja jestem po kolejnym zjeździe na uczelni. Jest niedziela, a ja wcale nie pracuję. Nie. Nic, a nic. Przecież pracuję od poniedziałku do piątku. Jest niedziela. Plan na jutro mam gotowy, ale jeszcze może bym to zrobiła? A może tamto? Pomysłów wiele, a przecież wypadałoby się wyspać. Dobra, tylko jeszcze kilka kliknięć w temacie pracy i post na blog i pójdę spać. Jutro punkt 5, ew. 5:15 pobudka. Wszystko wina Emi z Eduprzestrzeń, bo Ona też pracuje po godzinach i mnie pozytywnie nakręca. Jak pracować lepiej, efektywniej, ciekawiej, jak nauczyć tę naszą wesołą ferajnę. Coś czuję, że Ona też nie śpi i działa. Piszę o Niej, bo mi się od Niej oberwało* 😉 Zobaczcie, jaki piękny, motywujący napis przygotowałam dla moich (i nie tylko, bo salę dzielimy z innymi klasami) uczniów. Tak, to za ten napis mi się oberwało. Sęk w tym, że bardzo słusznie. Przyjrzyjcie się uważnie, kto zgadnie za co oberwałam? 🙂

 

Na święta Spokoju!
Na Zawsze
Na świecie pokoju!

 

 

*oberwało świeżo po przygotowaniu napisu. Trochę czasu już wisi, ale postanowiłam się nim z Wami podzielić.

Czerpiemy od innych

W grupie na fb polecałam blog eduprzesztreń. Emilka świetnie pisze, ma głowę pełną pomysłów i przyznam Wam szczerze, że napędza mnie do działania! Podczas jednej z rozmów opowiadała o pewnej metodzie, którą stosuje na zajęciach. Zaintrygowała mnie! Bez Niej bym na to nie wpadła, a wydawałoby się, że jest to oczywista oczywistość i TRZEBA z tego czerpać.  Więcej możecie doczytać na blogu >KLIK<

Krótka relacja z naszych zajęć. Do tematu podeszłam trochę ostrożnie. Moi uczniowie zaproponowali i przegłosowali, aby zajęcia wychowania fizycznego odbyły się na świeżym powietrzu. Zwolniło nam to małą salę gimnastyczną, którą wykorzystaliśmy do zajęć plastycznych, a następnie „swobodnych 5 minut”

Czytaj dalej „Czerpiemy od innych”